Maria musiała wyrobić nowy dowód osobisty. Jej stary dowód miał wygasnąć w przyszłym miesiącu. Obudziła się wcześnie we wtorek rano, żeby iść do urzędu miasta. Słyszała, że urząd może być bardzo zatłoczony. Maria założyła płaszcz i zabrała ze sobą dokumenty. Potrzebowała starego dowodu, zdjęcia i potwierdzenia adresu. Przystanek autobusowy był zaraz za rogiem jej mieszkania. Czekała tylko pięć minut na przyjazd autobusu. Jazda do urzędu miasta trwała około piętnastu minut. Maria patrzyła przez okno i obserwowała budzące się miasto. Ludzie szli do pracy, a sklepy się otwierały. Urząd miasta był dużym starym budynkiem w centrum miasta. Maria była tam raz wcześniej, gdy była dzieckiem. Pamiętała długie korytarze i wysokie sufity. Kiedy przybyła, wiele osób już czekało. Maria poszła do punktu informacyjnego, żeby poprosić o pomoc. 'Dzień dobry,' powiedziała uprzejmie. 'Muszę odnowić mój dowód osobisty.' Kobieta przy stanowisku uśmiechnęła się i dała jej numerek. 'Proszę przejść do poczekalni na drugim piętrze,' wyjaśniła. Maria podziękowała jej i poszła do schodów. Była też winda, ale wolała iść pieszo. Poczekalnia była duża z rzędami plastikowych krzeseł. Ekran na ścianie pokazywał, które numery były wywoływane. Maria spojrzała na swój bilet i zobaczyła, że ma numer czterdzieści siedem. Ekran pokazywał numer trzydzieści dwa. Będzie musiała poczekać na około piętnaście kolejnych osób. Maria znalazła wolne miejsce przy oknie i usiadła. Przyniosła książkę do czytania podczas oczekiwania. Książka była kryminałem, który poleciła jej przyjaciółka. Czas mijał szybko, gdy czytała rozdział za rozdziałem. Nagle usłyszała, że wywołują jej numer. 'Numer czterdzieści siedem do okienka trzeciego, proszę.' Maria szybko schowała książkę i zebrała dokumenty. Poszła do okienka trzeciego, gdzie czekał młody mężczyzna. 'Dzień dobry,' powiedział urzędnik z przyjaznym uśmiechem. 'W czym mogę dziś pomóc?' Maria wyjaśniła, że musi odnowić dowód osobisty. Podała stary dowód, zdjęcie i dokument potwierdzający adres. Urzędnik uważnie przejrzał każdy dokument. 'Wszystko wygląda dobrze,' powiedział po chwili. Wpisał kilka informacji do swojego komputera. 'Pański nowy dowód będzie gotowy za około dwa tygodnie,' wyjaśnił. 'Wyślemy list, gdy będzie można go odebrać.' Maria skinęła głową i zapytała o opłatę za nowy dowód. 'To kosztuje dwadzieścia pięć euro,' odpowiedział urzędnik. 'Można zapłacić kartą lub gotówką w kasie.' Maria podziękowała urzędnikowi i poszła do kasy. Nie było kolejki, więc zapłaciła od razu kartą bankową. Kasjerka dała jej paragon jako dowód zapłaty. Cały proces zajął mniej niż godzinę. Maria była mile zaskoczona, jak łatwe to było. Spodziewała się długich kolejek i skomplikowanych formularzy. Ale personel był pomocny, a system działał dobrze. Wychodząc z budynku, Maria poczuła ulgę. Jedno ważne zadanie było teraz ukończone. Postanowiła nagrodzić się kawą w pobliskiej kawiarni. Usiadła na zewnątrz i cieszyła się ciepłym porannym słońcem. Dwa tygodnie później list przyszedł, tak jak obiecał urzędnik. Maria wróciła do urzędu miasta, żeby odebrać nowy dowód osobisty. Tym razem wizyta była jeszcze krótsza i skończyła w dziesięć minut. Spojrzała na nowy dowód i uśmiechnęła się do swojego zdjęcia. Będzie ważny przez następne dziesięć lat.

Polish Story (A2)W urzędzie miasta
Ta historia A2 w języku Polski jest przeznaczona dla podstawowy uczących się Polski. Zawiera proste słownictwo i krótkie zdania, aby pomóc Ci poprawić umiejętności czytania i słuchania. Kliknij dowolne słowo, aby zobaczyć tłumaczenia i usłyszeć wymowę.
About this story
Maria odwiedza urząd miasta, żeby odnowić wygasający dowód osobisty. Po odczekaniu swojej kolejki składa dokumenty i płaci opłatę. Dwa tygodnie później odbiera nowy dowód, zadowolona z tego, jak sprawnie przebiegł proces.
Translations in English
Linked wordUnderlined wordOther words
Comprehension Questions
4 questions
1
Dlaczego Maria poszła do ratusza?
2
Jakie dokumenty Maria musiała przynieść?
3
Ile Maria musiała zapłacić za nowy dowód?
4
Jak długo Maria musiała czekać na nowy dowód?
Vocabulary
30 words from this story


