Emma spojrzała na swój telefon po raz setny tego ranka. Sprawdzała media społecznościowe, ale w ciągu ostatnich pięciu minut nie wydarzyło się nic ciekawego. Jej oczy były zmęczone i bolała ją głowa. Zdała sobie sprawę, że spędziła trzy godziny przeglądając telefon, zanim w ogóle wstała z łóżka. 'To nie jest zdrowe,' pomyślała. Emma była projektantką graficzną, która pracowała z domu. Jej praca wymagała korzystania z komputera, ale zauważyła, że czas spędzany przed ekranem dramatycznie wzrósł w ciągu ostatniego roku. Spędzała prawie dwanaście godzin dziennie patrząc na ekrany. Jej telefon stał się przedłużeniem jej ręki. Sprawdzała go nieustannie, nawet gdy wiedziała, że nie ma nowych powiadomień. Tego wieczoru Emma spotkała się z przyjaciółką Sarah na kolację. Sarah zauważyła, że Emma ciągle patrzyła na swój telefon podczas ich rozmowy. 'Emma, czy ty mnie w ogóle słuchasz?' zapytała Sarah. Emma poczuła się zawstydzona i odłożyła telefon. 'Przepraszam,' powiedziała. 'Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że to robię.' Sarah uśmiechnęła się życzliwie. 'Może potrzebujesz przerwy od tych wszystkich ekranów.' 'Czy kiedykolwiek próbowałaś cyfrowego detoksu?' zapytała Sarah. Emma słyszała wcześniej o cyfrowym detoksie, ale zawsze myślała, że to dla innych ludzi. 'Nie sądzę, żebym mogła przetrwać bez telefonu choćby jeden dzień,' przyznała Emma. Sarah się zaśmiała. 'Właśnie dlatego potrzebujesz takiego detoksu.' Tej nocy Emma nie mogła przestać myśleć o tym, co powiedziała Sarah. Postanowiła sprawdzić, ile czasu naprawdę spędzała na telefonie. Raport czasu ekranowego zszokował ją. Spędzała średnio siedem godzin dziennie tylko na telefonie, plus kolejne pięć na komputerze. Większość czasu na telefonie spędzała na mediach społecznościowych i oglądaniu krótkich filmów. 'Siedem godzin!' wyszeptała Emma z niedowierzaniem. To było prawie połowę jej godzin na jawie. Następnego ranka Emma podjęła decyzję. Spróbuje weekendu bez smartfona. Powiedziała bliskim przyjaciołom i rodzinie o swoim planie, żeby się nie martwili. W piątkowy wieczór Emma wyłączyła telefon i schowała go do szuflady. Pierwsze kilka godzin było najtrudniejsze. Emma ciągle sięgała po telefon, tylko po to, by przypomnieć sobie, że go tam nie ma. Jej ręce wydawały się puste i nie wiedziała, co z nimi zrobić. Czuła się niespokojnie i nerwowo. 'A co jeśli ktoś będzie musiał się ze mną skontaktować?' pomyślała. Ale potem przypomniała sobie, że nagłe wypadki były rzadkie, a wszyscy ważni wiedzieli, że jest niedostępna przez weekend. Żeby się rozproszyć, Emma wzięła książkę, którą od miesięcy planowała przeczytać. Na początku było jej trudno się skoncentrować. Jej myśli ciągle uciekały do tego, co mogło się dziać w internecie. Ale powoli, strona po stronie, wciągnęła się w historię. Minęły trzy godziny, a Emma ani razu nie pomyślała o telefonie. Uśmiechnęła się, zaskoczona tym, jak dobrze się czuła. W sobotę rano Emma obudziła się bez budzika po raz pierwszy od lat. Spała dziewięć godzin bez przerwy. Zwykle sprawdzała telefon zaraz po przebudzeniu, ale dzisiaj było inaczej. Zamiast tego leżała w łóżku i słuchała ptaków śpiewających za oknem. Nie pamiętała, kiedy ostatnio zwróciła uwagę na takie proste dźwięki. Na śniadanie Emma zdecydowała się ugotować porządny posiłek zamiast łapać coś szybko podczas przeglądania. Zrobiła naleśniki ze świeżymi jagodami i delektowała się każdym kęsem. Po śniadaniu Emma poszła na długi spacer do parku. Zauważyła, jak piękne były jesienne liście, z ich czerwonymi i złotymi kolorami. Dzieci bawiły się na placu zabaw, a psy biegały swobodnie. Emma usiadła na ławce i patrzyła, jak świat przechodzi obok. Po raz pierwszy od dłuższego czasu poczuła spokój. Po południu Emma zadzwoniła do mamy z telefonu stacjonarnego. Rozmawiały godzinę bez żadnych rozpraszaczy. Jej mama była zaskoczona, jak obecna Emma wydawała się podczas rozmowy. 'Brzmisz dziś inaczej,' powiedziała jej mama. 'Bardziej zrelaksowana.' Emma uśmiechnęła się. 'Próbuję czegoś nowego.' W niedzielę Emma kontynuowała swój cyfrowy detoks. Odwiedziła lokalne muzeum sztuki, coś, co chciała zrobić od lat. Bez telefonu faktycznie patrzyła na obrazy, zamiast je fotografować. Poświęciła czas na czytanie opisów i zrozumienie historii artystów. To było zupełnie inne doświadczenie niż jej zwykłe pośpieszne wizyty w muzeum. Do niedzielnego wieczoru Emma czuła się jak inny człowiek. Jej oczy już nie bolały, a ból głowy całkowicie zniknął. Spała dobrze obie noce i czuła się bardziej energiczna niż od miesięcy. Kiedy w niedzielę wieczorem w końcu włączyła telefon, była zaskoczona swoją własną reakcją. Nie czuła podekscytowania ani niepokoju, żeby sprawdzić powiadomienia. Zamiast tego czuła się spokojna i kontrolująca sytuację. Czekało na nią wiele powiadomień, ale żadne z nich już nie wydawało się pilne. Większość to były reklamy, losowe aktualizacje z mediów społecznościowych i artykuły prasowe, których nie musiała czytać. Emma postanowiła wprowadzić trwałe zmiany w swoich cyfrowych nawykach. Najpierw usunęła wszystkie aplikacje mediów społecznościowych ze swojego telefonu. Nadal mogła mieć do nich dostęp z komputera, jeśli naprawdę potrzebowała. Po drugie, wyłączyła wszystkie nieistotne powiadomienia. Teraz tylko połączenia telefoniczne i wiadomości od bliskich kontaktów będą ją powiadamiać. Po trzecie, ustawiła dzienny limit czasu ekranowego na dwie godziny do użytku osobistego. Na koniec stworzyła strefy wolne od telefonu w swoim domu. Sypialnia i stół jadalny stały się miejscami, gdzie telefony były zabronione. Zmiany nie były na początku łatwe. Emma czasami przyłapywała się na sięganiu po telefon z przyzwyczajenia. Ale z każdym kolejnym tygodniem potrzeba stawała się słabsza. Miesiąc później Emma znowu spotkała się z Sarah na kolację. Tym razem jej telefon pozostał w torebce przez cały wieczór. Sarah od razu zauważyła zmianę. 'Wyglądasz na o wiele szczęśliwszą,' powiedziała Sarah. Emma zgodziła się. 'Czuję, że odzyskałam swoje życie.' Wyjaśniła wszystkie zmiany, które wprowadziła i jak na nią wpłynęły. Jej praca się poprawiła, ponieważ mogła koncentrować się przez dłuższe okresy. Jej relacje się wzmocniły, ponieważ była naprawdę obecna podczas rozmów. Odkryła na nowo dawne hobby, takie jak czytanie, malowanie i ogrodnictwo. Co najważniejsze, czuła się szczęśliwsza i spokojniejsza niż od lat. 'Technologia nie jest wrogiem,' powiedziała Emma w zamyśleniu. 'To narzędzie, a jak każde narzędzie, musimy nauczyć się używać go mądrze.' Sarah kiwnęła głową w zgodzie i postanowiła, że sama spróbuje cyfrowego detoksu. Kiedy Emma szła do domu tej nocy, spojrzała na gwiazdy. Nie pamiętała, kiedy ostatnio to robiła. Nocne niebo było piękne i po raz pierwszy od dłuższego czasu była naprawdę obecna, by się nim cieszyć.