Sofia miała dwadzieścia dwa lata i nigdy wcześniej nie leciała sama. Dziś leciała z Madrytu do Londynu, aby odwiedzić swoją kuzynkę. Obudziła się o piątej rano, ponieważ jej lot był o ósmej. Jej mama zawiozła ją na lotnisko. 'Czy na pewno masz wszystko?' zapytała jej mama. 'Tak, mamo. Paszport, telefon, portfel i moja walizka,' odpowiedziała Sofia. Przytuliły się na pożegnanie przy wejściu na lotnisko. 'Zadzwoń do mnie, jak wylądujesz,' powiedziała jej mama ze łzami w oczach. Sofia weszła na lotnisko i spojrzała na tablice odlotów. Jej lot do Londynu odlatywał z bramki B7. Najpierw musiała nadać walizkę przy stanowisku linii lotniczej. Kolejka była długa, ale szybko się przesuwała. 'Dzień dobry. Czy mogę zobaczyć pani paszport i potwierdzenie rezerwacji?' zapytał pracownik. Sofia podała swoje dokumenty i uśmiechnęła się nerwowo. 'Czy chciałaby pani miejsce przy oknie czy przy przejściu?' zapytał pracownik. 'Przy oknie, proszę,' odpowiedziała Sofia. Chciała zobaczyć chmury. Po odprawie przeszła przez kontrolę bezpieczeństwa. Położyła swoją torbę i kurtkę na plastikowej tacy. Przeszła przez wykrywacz metali bez problemów. Teraz miała godzinę do rozpoczęcia boardingu. Sofia postanowiła kupić kawę i kanapkę w kawiarni. Usiadła przy oknie i obserwowała samoloty na pasie startowym. Jeden duży samolot startował, a inny lądował. Czuła się podekscytowana, ale też trochę przestraszona. 'To będzie przygoda,' powiedziała sobie. O wpół do ósmej poszła do bramki B7. W kolejce czekało już wielu pasażerów. Głos ogłosił: 'Lot BA2471 do Londynu - rozpoczynamy boarding.' Sofia pokazała kartę pokładową i poszła rękawem do samolotu. Samolot był większy, niż się spodziewała. Znalazła swoje miejsce, 14A, i usiadła przy oknie. Stewardessa pomogła jej włożyć torbę do schowka nad głową. 'Czy to pani pierwszy lot?' zapytała stewardessa z przyjaznym uśmiechem. 'Pierwszy raz sama,' przyznała Sofia. 'Proszę się nie martwić. Lot trwa tylko dwie godziny. Wszystko będzie dobrze,' powiedziała stewardessa. Wkrótce wszyscy pasażerowie siedzieli i drzwi zostały zamknięte. Głos kapitana rozległ się przez głośniki. 'Dzień dobry, panie i panowie. Witamy na pokładzie lotu BA2471 do Londynu.' 'Nasz lot potrwa około dwie godziny. Prosimy zapiąć pasy bezpieczeństwa.' Sofia zapięła pas i mocno trzymała podłokietnik. Samolot zaczął powoli ruszać w kierunku pasa startowego. Potem silniki stały się bardzo głośne i samolot gwałtownie przyspieszył. Sofia zamknęła oczy, gdy samolot oderwał się od ziemi. Poczuła, jak żołądek jej opada, gdy wznosili się coraz wyżej. Po kilku minutach samolot wyrównał lot i podróż stała się spokojniejsza. Sofia otworzyła oczy i spojrzała przez okno. Widok był niesamowity. Mogła widzieć białe chmury pod nimi. Słońce świeciło jasno ponad chmurami. 'To jest piękne,' szepnęła Sofia do siebie. Stewardessa przyszła z wózkiem oferując napoje i przekąski. 'Czy chciałaby pani coś do picia?' zapytała Sofię. 'Sok pomarańczowy, proszę,' powiedziała Sofia. Popijała sok i oglądała film na ekranie przed sobą. Czas minął szybko i wkrótce kapitan odezwał się ponownie. 'Panie i panowie, będziemy lądować w Londynie za około piętnaście minut.' Sofia ponownie spojrzała przez okno i zobaczyła zielony angielski krajobraz poniżej. Mogła zobaczyć małe domy, drogi i maleńkie samochody poruszające się po autostradach. Samolot łagodnie zniżał się przez chmury. Sofia znowu chwyciła podłokietnik, gdy podwozie zostało wysunięte. Koła dotknęły pasa startowego z lekkim wstrząsem. Pasażerowie zaczęli klaskać, a Sofia uśmiechnęła się z ulgą. 'Witamy w Londynie Heathrow. Czas lokalny to godzina dziesiąta,' ogłosił kapitan. Sofia zabrała swoją torbę ze schowka nad głową. Wyszła z samolotu i podążyła za znakami do kontroli paszportowej. Urzędnik spojrzał na jej paszport i go opieczętował. 'Witamy w Wielkiej Brytanii. Miłego pobytu,' powiedział. Sofia poszła do odbioru bagażu i czekała na swoją walizkę. Po kilku minutach zobaczyła ją nadjeżdżającą na taśmie bagażowej. Chwyciła ją i poszła w kierunku wyjścia. W hali przylotów szukała swojej kuzynki Marii. 'Sofia! Tutaj!' usłyszała czyjś krzyk. Maria machała do niej z szerokim uśmiechem. Sofia podbiegła do niej i mocno się przytuliły. 'Tak się cieszę, że tu jesteś!' powiedziała Maria. 'Jak minął lot?' 'Było świetnie! Na początku byłam nerwowa, ale bardzo mi się podobało,' odpowiedziała Sofia. Poszły do parkingu, gdzie czekał samochód Marii. Gdy jechały przez Londyn, Sofia przyglądała się wszystkim słynnym budynkom. 'Patrz, tam jest Big Ben!' wskazała Maria. Sofia zrobiła zdjęcia telefonem i wysłała je do mamy. 'Dotarłam bezpiecznie. Londyn jest niesamowity!' napisała w wiadomości. Jej mama odpowiedziała natychmiast emotikonami serduszek i wiadomością, jak bardzo jest z niej dumna. Sofia uśmiechnęła się, chowając telefon. Udało jej się. Poleciała sama po raz pierwszy i było to wspaniałe uczucie. Ta podróż była dopiero początkiem wielu przygód, które miały nadejść.

Polish Story (A2)Pierwszy lot sama
Ta historia A2 w języku Polski jest przeznaczona dla podstawowy uczących się Polski. Zawiera proste słownictwo i krótkie zdania, aby pomóc Ci poprawić umiejętności czytania i słuchania. Kliknij dowolne słowo, aby zobaczyć tłumaczenia i usłyszeć wymowę.
About this story
Sofia odbywa swój pierwszy samodzielny lot z Madrytu do Londynu, aby odwiedzić kuzynkę. Pomimo początkowego zdenerwowania samodzielnie radzi sobie z odprawą, kontrolą bezpieczeństwa i boardingiem, ciesząc się widokami i czyniąc podróż sukcesem.
Translations in English
Linked wordUnderlined wordOther words
Comprehension Questions
4 questions
1
Dokąd leciała Sofia?
2
Które miejsce wybrała Sofia w samolocie?
3
Ile trwał lot z Madrytu do Londynu?
4
Kto czekał na Sofię w holu przylotów?
Vocabulary
30 words from this story


