Był poniedziałkowy poranek i nauczyciel ogłosił wiadomość. 'Będziecie pracować w grupach czteroosobowych nad projektem z historii,' powiedziała. Projekt dotyczył starożytnych cywilizacji. Mieli dwa tygodnie na jego ukończenie. Mia była zdenerwowana pracą w grupie. Wolała pracować sama. Nauczyciel przydzielił grupy losowo. Mia została przydzielona do grupy z Leo, Sarą i Tomem. Nie znała ich zbyt dobrze. Grupa spotkała się podczas lunchu, żeby omówić projekt. 'Wybierzmy starożytny Egipt,' zaproponował Leo. Wszyscy się zgodzili, bo temat wydawał się ciekawy. Postanowili podzielić pracę na cztery części. Leo miał zbadać temat piramid. Sara miała zbadać temat faraonów. Tom wybrał pisanie o codziennym życiu w Egipcie. Mia miała przygotować slajdy do prezentacji. Pierwszy tydzień przebiegł gładko. Każdy pracował nad swoją częścią. Ale potem zaczęły pojawiać się problemy. Tom często spóźniał się na ich spotkania. Zawsze miał wymówkę. 'Przepraszam, zapomniałem o spotkaniu,' powiedział Tom. Sara była sfrustrowana jego zachowaniem. 'Musisz to traktować poważnie,' powiedziała mu. Leo też miał problemy ze swoją częścią. Znalazł za dużo informacji o piramidach. 'Nie wiem, co uwzględnić,' przyznał Leo. Mia postanowiła pomóc mu uporządkować informacje. Razem wybrali najważniejsze fakty. Pod koniec pierwszego tygodnia napięcie w grupie wzrosło. Sara była zdenerwowana, bo Tom nie skończył swojej części. 'Został nam tylko tydzień,' powiedziała Sara ze złością. Tom spojrzał na swoje stopy. 'Byłem zajęty treningami piłki nożnej,' wyjaśnił. Mia zaproponowała, żeby spotkali się w bibliotece w weekend. 'Możemy pracować razem i sobie pomagać,' powiedziała. W sobotę cała czwórka przyszła do biblioteki. Znaleźli cichy kąt z dużym stołem. Tom przyniósł przekąski dla wszystkich. 'Chcę przeprosić za to, że tak często się spóźniałem,' powiedział. Sara uśmiechnęła się i przyjęła jego przeprosiny. Zaczęli ciężko pracować razem. Leo przeczytał na głos swoją część o piramidach. Pozostali dali mu uwagi i sugestie. 'Dodaj więcej szczegółów o tym, jak budowali piramidy,' zasugerowała Sara. Tom w końcu podzielił się swoją częścią o codziennym życiu. To było naprawdę bardzo ciekawe. Pisał o jedzeniu, ubraniach i domach w starożytnym Egipcie. Mia pracowała nad złożeniem wszystkich slajdów. Dodała zdjęcia i sprawiła, że prezentacja wyglądała profesjonalnie. Pod koniec soboty poczynili duże postępy. 'To jest naprawdę fajne,' powiedział Leo z uśmiechem. Grupa spotkała się ponownie w niedzielę, żeby skończyć projekt. Ćwiczyli prezentację kilka razy. Każdy dokładnie wiedział, co powiedzieć. W dniu prezentacji wszyscy byli zdenerwowani. Ręce Mii lekko drżały. 'Nie martw się, ćwiczyliśmy to,' szepnął do niej Leo. Ich grupa prezentowała jako trzecia. Leo zaczął od opowiedzenia o wielkich piramidach w Gizie. Klasa słuchała uważnie każdego słowa. Potem Sara opowiedziała o słynnych faraonach. Mówiła o Tutanchamonie i Kleopatrze. Tom mówił o tym, co jedli i nosili zwykli ludzie. Na koniec Mia pokazała piękne slajdy, które przygotowała. Prezentacja trwała dokładnie piętnaście minut. Kiedy skończyli, klasa głośno zaklaskała. Nauczyciel był bardzo pod wrażeniem. 'To była jedna z najlepszych prezentacji, jakie widziałam,' powiedziała. Grupa dostała najwyższą ocenę w klasie. Po lekcji cała czwórka świętowała razem. 'Jesteśmy świetnym zespołem,' powiedziała Sara. Tom zaśmiał się i zgodził się z nią. Mia zrozumiała coś ważnego tego dnia. Praca z innymi mogła być lepsza niż praca w pojedynkę. Każdy wnosił do grupy różne umiejętności. Leo był dobry w wyszukiwaniu informacji. Sara świetnie organizowała informacje. Tom miał kreatywne pomysły na treść. A Mia sprawiała, że wszystko wyglądało pięknie. Czwórka uczniów zaprzyjaźniła się po tym projekcie. Zaczęli codziennie jeść razem lunch. Kiedy przyszedł następny projekt grupowy, poprosili, żeby znów pracować razem. Nauczyciel uśmiechnął się i powiedział tak. Wiedziała, że wykonają świetną robotę. Mia nauczyła się, że czasem najlepsze wyniki daje praca zespołowa. I to była najlepsza lekcja ze wszystkich.