LingoStoriesLingoStories
B1Health & Wellness9 min read865 words100 sentencesAudio

Polish Story (B1)Wizyta w szpitalu

Ta historia B1 w języku Polski jest przeznaczona dla średnio zaawansowany uczących się Polski. Zawiera proste słownictwo i krótkie zdania, aby pomóc Ci poprawić umiejętności czytania i słuchania. Kliknij dowolne słowo, aby zobaczyć tłumaczenia i usłyszeć wymowę.

About this story

Sarah otrzymuje wczesny poranny telefon, że jej babcia upadła i złamała biodro. Pędzi do szpitala, gdzie dowiaduje się, że operacja ratunkowa zakończyła się sukcesem. Przez cały dzień Sarah zostaje przy babci, przynosząc rzeczy z domu i pomagając jej odpoczywać. Lekarz wyjaśnia proces powrotu do zdrowia, w tym rehabilitację. Gdy wieczorem przychodzą rodzice Sarah, rodzina wspólnie planuje, jak wspierać babcię w powrocie do zdrowia.

Translations in English
Linked wordUnderlined wordOther words
Sarah odebrała telefon wcześnie rano. Jej babcia upadła i złamała biodro. Lekarze przeprowadzili operację ratunkową w nocy. Sarah szybko się ubrała i pojechała do szpitala. Szpital był dużym budynkiem z wieloma piętrami. Sarah zaparkowała samochód w podziemnym parkingu. Pojechała windą do głównego wejścia. Recepcja była pełna pacjentów i odwiedzających. Sarah podeszła do punktu informacyjnego, żeby zapytać o drogę. 'Dzień dobry. Szukam oddziału ortopedycznego,' powiedziała. Recepcjonistka uśmiechnęła się i wskazała na mapę na ścianie. 'Proszę wjechać windą na czwarte piętro i skręcić w lewo,' wyjaśniła. Sarah podziękowała jej i poszła w stronę wind. Korytarze szpitala były pomalowane w uspokajające niebieskie i zielone kolory. Pielęgniarki w białych mundurach przemykały obok, niosąc sprzęt medyczny. Sarah dotarła na czwarte piętro i łatwo znalazła oddział ortopedyczny. Musiała się zameldować na dyżurce pielęgniarek przed wizytą. Miła pielęgniarka sprawdziła numer pokoju jej babci. 'Pani babcia jest w pokoju 412,' powiedziała pielęgniarka. 'Operacja przebiegła pomyślnie i babcia dobrze dochodzi do siebie.' Sarah poczuła ulgę, słysząc dobre wieści. Szła korytarzem, czytając numery pokoi na każdych drzwiach. Gdy znalazła pokój 412, delikatnie zapukała do drzwi. 'Proszę,' usłyszała słaby głos swojej babci. Sarah weszła do pokoju i zobaczyła swoją babcię leżącą na szpitalnym łóżku. Starsza pani wyglądała blado, ale zdołała się uśmiechnąć, gdy zobaczyła Sarah. 'Sarah, kochanie, przyszłaś,' powiedziała cicho jej babcia. Sarah podbiegła do babci i chwyciła za rękę. 'Oczywiście, że przyszłam. Jak się czujesz?' zapytała z troską. 'Leki przeciwbólowe pomagają, więc nie jest mi zbyt źle,' odpowiedziała jej babcia. Sarah zauważyła kroplówkę przymocowaną do ramienia babci. Był tam również monitor pokazujący jej tętno i ciśnienie krwi. 'Lekarz powiedział, że operacja się udała,' kontynuowała jej babcia. 'Włożyli metalową płytkę i śruby, żeby zespolić kość.' Sarah poczuła łzy napływające do oczu, ale starała się być dzielna. 'Tak się cieszę, że nic ci nie jest,' powiedziała, ściskając rękę babci. Do pokoju wszedł lekarz w białym fartuchu, trzymając kartę pacjenta. 'Dzień dobry. Jestem dr Peterson, chirurg ortopedyczny,' przedstawił się. Sarah wstała, żeby uścisnąć mu rękę. 'Operacja przebiegła bardzo gładko,' wyjaśnił dr Peterson. 'Spodziewamy się, że pani babcia w pełni wyzdrowieje.' 'Będzie jednak potrzebowała rehabilitacji przez kilka miesięcy.' Sarah skinęła głową, rozumiejąc znaczenie rehabilitacji. 'Kiedy może wrócić do domu?' zapytała Sarah. 'Jeśli wszystko będzie szło dobrze, prawdopodobnie za około tydzień,' odpowiedział lekarz. 'Na początku będzie musiała używać balkonika, a potem stopniowo przejść na laskę.' Lekarz sprawdził urządzenia monitorujące funkcje życiowe jej babci. 'Wszystko wygląda dobrze. Pielęgniarka wkrótce przyjdzie podać pani leki,' powiedział do jej babci. Po wyjściu lekarza Sarah pomogła babci napić się wody. 'Przyniosłam ci kilka rzeczy z domu,' powiedziała Sarah, otwierając torbę. Wyjęła ulubione kapcie babci, książkę i kilka zdjęć. 'Och, jakie to miłe z twojej strony,' powiedziała jej babcia z ciepłym uśmiechem. Sarah ustawiła zdjęcia na szafce nocnej. Pokazywały szczęśliwe chwile z rodzinnych spotkań i świąt. 'Dzięki nim pokój będzie bardziej przypominał dom,' powiedziała Sarah. Weszła pielęgniarka z małą tacką z lekami. 'Pora na leki przeciwbólowe i antybiotyki,' oznajmiła radośnie pielęgniarka. Sarah patrzyła, jak jej babcia połykała tabletki, popijając wodą. 'Leki mogą wywoływać senność,' ostrzegła pielęgniarka. Sarah została przy babci, gdy ta zaczęła być senna. 'Odpocznij teraz, babciu. Będę tu, gdy się obudzisz,' wyszeptała Sarah. Jej babcia zamknęła oczy i wkrótce spokojnie zasnęła. Sarah wykorzystała ten spokojny czas na czytanie książki, którą przyniosła. Popołudniowe słońce przenikało przez żaluzje w oknie. Po około dwóch godzinach jej babcia obudziła się wypoczęta. 'Śniłam o naszym ogrodzie,' powiedziała Sarah z uśmiechem. 'Róże pięknie kwitły.' 'Gdy wyzdrowiejesz, posadzimy razem nowe kwiaty,' obiecała Sarah. Wolontariusz szpitalny przyszedł z wózkiem pełnym książek i czasopism. 'Czy chciałaby pani coś do czytania?' zapytał uprzejmie wolontariusz. Babcia Sarah wybrała czasopismo o ogrodnictwie. Oglądały razem zdjęcia, rozmawiając o wiosennym sadzeniu. Wieczorem rodzice Sarah przyszli z wizytą. Mama Sarah delikatnie przytuliła swoją matkę, uważając, żeby nie ruszyć żadnych rurek. 'Tak bardzo się o ciebie martwiliśmy, mamo,' powiedziała ze łzami w oczach. 'Jestem twardą staruszką. Trzeba czegoś więcej niż złamane biodro, żeby mnie powstrzymać,' zażartowała jej babcia. Wszyscy się roześmiali, z ulgą widząc, że jej poczucie humoru jest nienaruszone. Tata Sarah przyniósł domową zupę w termosie. 'Szpitalne jedzenie nie jest złe, ale nic nie przebije twojego rosołu,' powiedziała z wdzięcznością jej babcia. Spędzili wieczór na rozmowach i planowaniu powrotu babci do zdrowia. Mama Sarah miała zostać z babcią w domu po jej wypisaniu ze szpitala. Sarah zaoferowała pomoc przy wizytach rehabilitacyjnych w weekendy. 'Przejdziemy przez to razem, jako rodzina,' powiedział pewnie tata Sarah. Gdy skończyły się godziny odwiedzin, niechętnie pożegnali się. 'Wrócę jutro rano,' obiecała Sarah swojej babci. 'Ty też odpocznij, kochanie. Wyglądasz na zmęczoną,' odpowiedziała czule jej babcia. Sarah pocałowała babcię w czoło przed wyjściem. Spacer cichymi korytarzami szpitala w nocy wydawał się inny. Światła były przygaszone, a atmosfera była spokojna. Sarah zjechała windą na parking podziemny. Jadąc do domu, myślała o tym, jak szybko życie może się zmienić. Jeden telefon rano zmienił wszystko. Ale była wdzięczna, że jej babcia żyje i dochodzi do siebie. Personel szpitala był wspaniały przez cały dzień. Lekarze wszystko jasno wyjaśnili i odpowiedzieli na wszystkie ich pytania. Pielęgniarki były cierpliwe i troskliwe wobec jej starszej babci. Sarah dotarła do domu wyczerpana, ale pełna nadziei. Wiedziała, że nadchodzące tygodnie będą trudne. Ale dzięki wspólnej pracy całej rodziny pomogą babci w pełni wyzdrowieć. Tej nocy Sarah zasnęła, myśląc o ogrodzie, który wspólnie zasadzą wiosną.

Comprehension Questions

4 questions

1

Co przydarzyło się babci Sarah?

2

Na którym piętrze znajdował się oddział ortopedyczny?

3

Czego babcia będzie potrzebować podczas rekonwalescencji?

4

Kto zostanie z babcią w domu po jej wypisaniu ze szpitala?

Vocabulary

39 words from this story

Related Stories